Szanowni Państwo,
pamiętacie jak spółdzielnia rozwieszała za Wasze pieniądze te oświadczenia na drzwiach wszystkich bloków podlegających pod spółdzielnię?
Te oświadczenia to był wynik oszustwa dokonał zarząd, gdy pod pretekstem zmiany sali na ostatnim walnym zgromadzeniu, uciekli i zostawili setki ludzi na lodzie po tym jak okłamali nas, że znaleźli większą salę. Jeżeli nie kojarzą Państwo tej sytuacji, to niedługo opublikujemy artykuł, który odkładnie opisze co się wtedy wydarzyło.
Natomiast przechodząc do sedna, proszę zwrócić uwagę na punkt 6.
W wyniku niezadowolenia mieszkańców prezes ogłosił (rozwieszając za wasze pieniądze materiały), że ze względu na zauważalny brak akceptacji dla jego pracy, złoży rezygnację.
W skrócie:Zostaliście oszukani, nie zrezygnował.
Koniec historii, sprawa uciszona, a prezes zgarnia sytą pensję.
Swoją drogą, wiecie ile godzin miesięcznie prezes poświęca na prace? My wiemy 🙂

Spółdzielnia istniała wiele lat przed Najmowiczem i będzie istniała jeszcze bardzo wiele lat po Najmowiczu. Czas chyba już odświeżyć spółdzielnię i odspawać kilka ryjów od koryta. Najważniejsze są nasze pieniądze. Rosną opłaty. Rosną w postępie geometrycznym, ale nic się nie dzieje. Poza dewastacją zieleni i kilku słupów z reklamami, a ostatnio dwoma ławeczkami na osiedlu, nie widać na Biskupinie żadnych, podkreślam ŻADNYCH inwestycji. Klatki schodowe sprzątane „rytualnie”, najwyżej do pierwszego piętra. Raz na kwartał. Nic się nie maluje, nie remontuje, nie odświeża. Na co idą nasze pieniądze z funduszu remontowego? A miało być tak pięknie. Na górce miały być ścieżki, drzewa, ławeczki, ogródek. Ech, marzenia…
Pełna zgoda. Nie widać żadnych efektów pracy zarządu SM Biskupin a opłaty coraz wyzsze nir wspominając o tym, że niektórzy w tym roku mieli nawet ponad 1000 zł DOPŁATY w rozliczeniu za ubiegły rok. Reklamacji meilowych nie rozpatrują, na czss, meile gdzieś im „giną” w gąszczu korespondencji. Ja e porównaniu do Pana nawet tych nowych ławek nie widzę na osiedlu. Klatka jest sprzątana max 2 razy w miesiącu co chyba trzeba uznać za sukces. Suma sumarum zarząd do odwołania i te nieroby z rady nadzorczej zwłaszcza z prezydium, bez wiedzy, bez kwalifikacji, bez chęci pracy na rzecz osiedla i członków spółdzielni.
Musimy walczyć, zapraszamy do interesowania się i uczestniczenia w przyszłych walnych oraz śledzenia tego co robimy. Pozdrawiamy!