Jak wyglądają standardy pracy organów Spółdzielni Mieszkaniowej Biskupin? Najpełniejszą odpowiedź daje historia jednego przetargu — i tego, co stało się z osobą, która zgłosiła w nim nieprawidłowości.
Sygnał alarmowy
W październiku 2025 r. odbył się przetarg prowadzony przez zastępcę Prezesa Spółdzielni. Członkini Rady Nadzorczej, Barbara Szyrwińska, wskazała na liczne nieprawidłowości w jego przebiegu. Skierowała alarmujące pisma do Prezesa oraz do Rady Nadzorczej, przedłożyła obu organom szczegółową analizę uchybień, wytknęła niekorzystne dla członków Spółdzielni zapisy w spółdzielnianym Regulaminie wyboru dostawców usług i zasugerowała unieważnienie procedury. Stawka była konkretna: 246 tys. zł, które Spółdzielnia mogła zaoszczędzić.
W listopadzie 2025 r. Prezes Spółdzielni odpowiedział, że przetarg przebiegł prawidłowo, a decyzji o wyborze dostawcy nie zmieni. Mimo wielokrotnych monitów odmówił przy tym udostępnienia danych dotyczących wcześniejszych przetargów i udziału w nich „zwycięskiej” firmy.
Milczenie organów
Przewodniczący Rady Nadzorczej umożliwił odczytanie Raportu na listopadowym posiedzeniu Rady. Skutek? Cisza. Ani członkowie Rady, ani uczestniczący — jak zawsze — w jej posiedzeniach członkowie Zarządu nie zabrali głosu w sprawie.
Milczenie trwało do marca 2026 r., kiedy temat przetargu miał wrócić pod obrady. Tam jednak nie padło na ten temat ani jedno zdanie. Zamiast tego Przewodniczący Rady odczytał przyniesione przez siebie, gotowe „Stanowisko Rady Nadzorczej w sprawie czynności podejmowanych przez p. Barbarę Szyrwińską, członka Rady”. Dokument zawierał oszczercze, nieprawdziwe informacje na temat osoby, która zgłosiła nieprawidłowości. Stanowisko zostało przegłosowane przy 1 głosie sprzeciwu i 1 wstrzymującym się.
Atak na sygnalistkę
Wkrótce po ulicach osiedla zaczął krążyć wniosek o odwołanie Barbary Szyrwińskiej ze składu Rady Nadzorczej, powtarzający te same nieprawdziwe twierdzenia. Mechanizm zamknął się w porządku obrad najbliższego Walnego Zgromadzenia, opublikowanym przez Zarząd na stronie Spółdzielni. Wśród punktów znajduje się — uwaga, niespodzianka — „Wniosek grupy członków Spółdzielni o odwołanie p. Barbary Szyrwińskiej ze składu Rady Nadzorczej”.
W skrócie: nie odpowiedziano na pytania o przetarg, nie wyjaśniono zgłoszonych uchybień, nie ujawniono żądanych dokumentów. Odpowiedziano natomiast osobie, która o to pytała.
Co możesz zrobić — Walne Zgromadzenie
Sprawa rozstrzygnie się na Walnym. Każdy członek Spółdzielni ma realny wpływ na to, jak się skończy:
- Przyjdź na Walne Zgromadzenie i osobiście oddaj głos — w sprawie wniosku o odwołanie Barbary Szyrwińskiej oraz w innych punktach porządku obrad.
- Zażądaj jawności — domagaj się od Zarządu udostępnienia pełnej dokumentacji przetargu z października 2025 r. oraz analizy przedłożonej przez członkinię Rady.
- Oceń sam(a) — czy odwołanie osoby ujawniającej nieprawidłowości jest właściwą odpowiedzią na te nieprawidłowości.
Standard pracy organów Spółdzielni to nie tylko to, jak rozliczają pieniądze członków. To także to, jak traktują tych członków, gdy zaczynają zadawać niewygodne pytania.